Zwiedzanie Sztolni Ochrowa

Data rozpoczęcia:

07 września 2019

sobota

09:00

Data zakończenia:

08 września 2019

niedziela

-+usuń z przewodnikadodaj do przewodnika

Złoty Stok 22 kwietnia 2017 r. uzyskał nową, wspaniałą atrakcję turystyczną:
Sztolnię Ochrową – najpiękniejszą sztolnię w Górach Złotych.
Ten, kto choć trochę śledzi historię górnictwa, wie, że otwarcie sztolni ma miejsce raz na kilkadziesiąt lub więcej lat…

Złoty Stok 22 kwietnia 2017 r. uzyskał nową, wspaniałą atrakcję turystyczną:
Sztolnię Ochrową – najpiękniejszą sztolnię w Górach Złotych.
Ten, kto choć trochę śledzi historię górnictwa, wie, że otwarcie sztolni ma miejsce raz na kilkadziesiąt lub więcej lat… Prace związane z przygotowaniem sztolni dla ruchu turystycznego rozpoczęły się na początku stycznia 2013 r.
Wraz z ich rozpoczęciem okazało się, że sztolnia ta przez dziesięciolecia była w całości zatopiona – niczym legendarny Titanic – tym bardziej wzrosła nasza ciekawość.

Po odwodnieniu korytarzy oczom eksploratorów ukazał się bajkowy krajobraz. Stare ponad 300-letnie chodniki mieniły się w świetle latarek cudowną paletą czerwonych i pomarańczowo-żółtych kolorów.
Z każdym metrem, z trudem brnąc do pasa w wodzie i pomarańczowym błocie, odkrywano kolejne zaułki tej prastarej sztolni.
Zarówno ściany, jak i strop były pokryte pomarańczowym nalotem, który jest nalotem ochry ‒ zwietrzeliny skał bogatych w związki żelaza.
Jeżeli ktoś zastanawiał się, jak mogą wyglądać podziemia lub jaskinie na Marsie, zwanym „czerwoną planetą”, to sztolnia ta była idealnym przykładem.
Na Marsa nikt z nas nie poleci, lecz namiastkę tego, jak tam może być ‒ odnaleziono w Złotym Stoku! Ale nie tylko niezwykła kolorystyka wyróżnia tę sztolnię,
prawdziwa niespodzianka czekała na końcu wyrobiska: „sala źródlana” – to tu, jak się okazało, miało początek źródło arsenowo-żelazowe.
Już przed I wojną światową źródło to uznane zostało, zgodnie z zapisami ustawy o ochronie źródeł z 14 maja 1908 r., za gminne dobro powszechne.
Komora ta, będąca wieki temu zwykłym przodkiem kopalnianym, zdążyła pokryć się przez dziesiątki lat naciekami o różnych odcieniach czerwonego i pomarańczowo-żółtego koloru.

Podczas prac sensacyjnym odkryciom nie było końca. Natrafiono na stalaktyt (tzw. Schwertmannit) o długości 48 cm i szerokości 28 cm!
Gdy w święta Bożego Narodzenia 1922 r. w miejscowej kopalni „Reicher Trost” natrafiono na krzyż uformowany z kryształów kalcytu, ogłoszono to znalezisko jako dobry znak dla miejscowej kopalni.
Teraz, prawie po 100 latach, matka natura ponownie ofiarowała złotostockiej kopalni wspaniały dar.
Na spągu sztolni odsłonięto stary szyb o głębokości ponad kilku metrów z oryginalną drewnianą obudową oraz systemem drewnianych rur do odwadniania szybu.
Taki system możemy oglądać na XVI-wiecznych rycinach Georgiusa Agricoli. Sztolnia okazała się więc doskonale zachowanym skansenem górniczym.
Skansen ten o nieziemskiej kolorystyce od niedawna, po 5 latach żmudnych przygotowań, może już oglądać cała Polska. Sztolnia Ochrowa – nasz Titanic, który znów wyruszył w rejs!